 |
|
|
 |
|
 |
|
 |
|
 |
|
 |
|
|
 |
 |
Materiały do umieszczenia na stronie oraz uwagi prosimy przesyłać na e-mail:
sekretariat (o) psrp.org.pl
Dodawajcie informacje o swoim samorządzie Dodaj samorząd.
Istnieje również możliwość zamieszczenia informacji o wydarzeniach w ośrodkach Dodaj wiadomość
|
|
|
|
|
|
Artykuł
Czy profesorska "władza" powinna uzasadniać swe egzaminacyjne decyzje? 2010-01-20 16:39 |
"Profesor musi udowodnić, że żak zezował na cudzą pracę." ... ale w Hiszpanii, donosi sfora.pl .
"Nie zamierzam bronić studentów-nieuków, nie zamierzam obalać prawa do swobodnej i indywidualnej oceny egzaminacyjnej. Skoro jednak na dyplomie jest godło państwowe, a ze statusem studenta wiążą się finansowane ze środków publicznych przywileje (zniżki PKP, pomoc socjalna) nie możemy negować publicznoprawnych aspektów relacji student-uczelnia. Skoro benefit „bezpłatnych” studiów stacjonarnych w publicznej uczelni lub stypendiów za wyniki w nauce finansowanych przez podatnika, zależy od ocen wystawianych przez wykładowców i decyzji podejmowanych przez dziekanów nie dziwmy się, że student chce bronić swych praw także procedurą prawno-administracyjną. Przecież KPA m.in. po to powstało, by „cywilizować” kontakty obywatela z władzą. A jeśli profesor - stawiając ocenę negatywną – faktycznie, choć pośrednio pozbawia stypendium czy oddala państwowy dyplom (na „odległość” kolejnych tysięcy złotych opłaty za powtarzanie zajęć czy semestru), to bez wątpienia jest dla studenta „władzą”, i to opresyjną." - napisał Marcin Chałupka w Forum Akademickim |
|  |
|
|