Studencki Projekt Nowelizacji

Studencki Projekt Nowelizacji to propozycje zmian w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i rozporządzeniach wykonawczych do tej ustawy, które zostały wypracowane przez studentów.

Wszystkie pomysły wynikają z doświadczeń środowiska studenckiego i oczekiwań studentów wobec szkół wyższych. Duża część konsultacji założeń do projektu odbyła się w trakcie XXI Krajowej Konferencji PSRP w Sypniewie.

Zgłoś przez CWS Przejdź do FAQ

Debata na temat SPN podczas XXI KK PSRP w Sypniewie

logo stemel copy

FAQ

W celu ułatwienia uzyskania potrzebnych informacji  dotyczących postulatów „Studenckiego Projektu Nowelizacji”, postanowiliśmy udostępnić listę najczęściej zadawanych pytań wraz z przygotowanymi odpowiedziami.

Zmiana proporcji podziału Funduszu Pomocy Materialnej

  1. Czy dopuszczenie możliwości zwiększenia udziału środków przeznaczonych na stypendium rektora nie spowoduje drastycznego obniżenia wartości stypendium socjalnego?

Stosunek funduszu pomocy materialnej, określony w art. 174 ust. 4 ustawy – Prawo
o szkolnictwie wyższym w brzmieniu – „Środki z dotacji, o których mowa w art. 94 ust. 1 pkt 7 i ust. 4, przeznaczone na stypendia rektora dla najlepszych studentów przyznawane w liczbie nie większej niż 10% liczby studentów każdego kierunku studiów prowadzonego w uczelni stanowią nie więcej niż 40% środków przeznaczonych łącznie na stypendia rektora dla najlepszych studentów, stypendia socjalne oraz zapomogi (…).” musi być określony na 60:40 na korzyść stypendiów o charakterze socjalnym.
W ramach naszych propozycji przewidujemy możliwość przekazana uczelniom prawa do bardziej elastycznego określania wskazanych proporcji. W związku z powyższym to same uczelnie będą mogły elastycznie kształtować wspomniany stosunek w oparciu o swoją wielkość i specyfikę. Proponowany przez nas luz decyzyjny w zakresie swobodnego dzielenia funduszu pomocy materialnej opierałby się na zmianie stanowiącej, że środki przeznaczone na stypendia rektora muszą stanowić nie mniej niż 40% i nie więcej niż 60% środków przeznaczonych łącznie na stypendia rektora dla najlepszych studentów, stypendia socjalne oraz zapomogi. Powyższy postulat nie burzy podstaw funkcjonującego obecnie systemu pomocy materialnej i tym samym nie powinien wpłynąć na drastyczne obniżenie wartości stypendium socjalnego. Same uczelnie najlepiej wiedzą jaki stosunek podziału będzie najbardziej optymalny i doprowadzi do pełnego wykorzystania przyznanych środków.

  1. Czy ograniczenie puli na stypendium rektora w stosunku do stypendium socjalnego
    i zapomóg w granicach od 40% do 60% nie jest wyznaczone błędnie? Stwierdzamy, że jeśli na uczelniach są takie potrzeby, należy zwiększyć górny pułap z obecnie obowiązujących 40% do np. 60 %, jednakże nie widzimy sensu obostrzenia minimalnej granicy podziału.

Przedstawiona propozycja może skutkować, w najbardziej skrajnym przypadku, podziałem funduszu pomocy materialnej w stosunku 60:40 ale już na korzyść stypendiów motywacyjnych. Na wielu uczelniach taka decyzja byłaby jak najbardziej zasadna oraz wynikała z indywidualnych okoliczności
w ramach funkcjonowania danej jednostki. Proponowany przez nas luz decyzyjny w zakresie swobodnego rozmieszczania tych maksymalnie 20% jest propozycją jak najbardziej zasadną, która jednocześnie nie burzy podstaw funkcjonującego obecnie systemu pomocy materialnej stąd to obostrzenie minimalnej granicy podziału. Powinniśmy rozluźnić narzucone odgórnie ramy w celi przekazania większej odpowiedzialności samym uczelniom, które najlepiej wiedzą jaki stosunek podziału będzie najbardziej optymalny i doprowadzi do pełnego wykorzystania przyznanych środków. Tym samym system powinien zostać zracjonalizowany, m.in. w celu zniwelowania sytuacji, w których uczelnie nie są w stanie przeznaczyć wszystkich posiadanych środków na stypendia socjalne oraz zapomogi.

Pula nieodpłatnych 30 punktów ECTS poza programem studiów

  1. Czy ponowne wprowadzenie puli nieodpłatnych 30 punktów ECTS nie doprowadzi do bardzo dużej dezinformacji wśród zarówno studentów jak i jednostek Uniwersyteckich?

Ewentualna dezinformacja wynikająca z ponownego wprowadzenia nieodpłatnej puli 30 punktów ECTS będzie, co najwyżej sytuacją chwilową, która w żadnym stopniu nie umniejszy wartości płynących z powrotu do, jak najbardziej słusznych naszym zdaniem rozwiązań. Nie lekceważąc oczywiście powagi dodatkowych komplikacji, pamiętajmy przede wszystkim o korzyściach jakie wprowadzenie przedstawionego postulatu przyniesie. Każde, chociażby symboliczne, rozluźnienie programów studiów to z pewnością krok we właściwą stronę a dodatkowe punktu ECTS to świetne narzędzie do osiągnięcia większe swobody w tym zakresie.

  1. Czy wprowadzenie proponowanej regulacji doprowadzi do stanu w którym, kierownik podstawowej jednostki organizacyjnej, nie będzie mógł wyrazić zgody na dodatkowe zajęcia ze względu na ustawowe ograniczenie ( 30 punktów ECTS ) wprowadzone na wniosek przedstawicieli społeczności studenckiej.”

Przedstawiona propozycja przewiduje zapewnienie studentowi prawa do korzystania z zajęć niewynikających z programu kształcenia, za które łącznie można uzyskać nie mniej niż 30 punktów ECTS. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby proponowany próg zwiększyć w przypadku uczelni, których studenci niejednokrotnie realizują więcej niż 30 punktów ECTS poza swoim macierzystym wydziałem. Ponadto uważamy, że przy wydaniu właściwych aktów wewnątrzuczelnianych, kierownik podstawowej jednostki organizacyjnej będzie mógł wyrazić zgodę na udział w dodatkowych zajęciach, w ramach których student zrealizuje dodatkowe punkty ECTS już wykraczające ponad ustawowo określony limit. Nasz postulat ma na celu objęcie swoim zakresem jak największej liczby studentów, którzy mieliby dzięki niemu możliwość uelastycznienia swojego programu studiów. Absolutnie nie jest naszym zamiarem ograniczanie jakichkolwiek możliwości skorzystania jeszcze z dodatkowych „pozakierunkowych” zajęć  i uważamy, że poprzez wskazaną propozycję w żaden sposób nie zamykamy tej drogi.

Obowiązkowa kadencyjność w organach samorządu studenckiego

  1. Czy dodatkowe ograniczanie (bez sprecyzowania pełnionych funkcji) ilości kadencji do maksymalnie dwóch nie będzie dla szeregu uczelni potencjalnie groźne ze względu na brak chętnych do działania?”

Zaproponowane obostrzenia względem kadencyjności są naszym zdaniem koniecznością, która pozwoli uzdrowić funkcjonowanie wielu samorządów studenckich.. Uważamy, że maksymalnie 4 lata na jednym stanowisku w pełni wystarczają do właściwego wywiązania się z określonych obowiązków, a sam brak osób chętnych do działania w organach samorządu studenckiego to problem, który nie zawsze związany jest bezpośrednio z wielkością uczelni czy też ilością studentów. Ponadto, świadomość ustawowo określonych czasowych granic swojej działalności może stanowić zupełnie nowy bodziec do wypracowania doskonalszych procedur skuteczniej zachęcających studentów do działalności samorządowej. Chcemy podkreślić, że odejście od ograniczenia kadencji na jednym stanowisku byłoby błędem i rażącą niekonsekwencją. Jako samorządy studenckie musimy pokazać, że nie boimy się niezbędnych ograniczeń, które tylko pozornie uderzają w naszą niezależność. Ponadto Rada Wykonawcza Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej, dołoży wszelkich starań, aby wspomóc samorządy regionalne w budowaniu umiejętności liderskich, w ośrodkach które  potrzebują tego typu wsparcia. Liczymy, że poprzez naszą aktywność w tym zakresie ograniczymy problem braku braków kadrowych i zapewnimy płynną wymianę działaczy w strukturach samorządu studenckiego.

Stypendium motywacyjne i stypendium dla niepełnosprawnych na II kierunku studiów

  1. Czy Stypendium dla niepełnosprawnych nie powinno być przyznawane na drugim kierunku, ale po ukończeniu pierwszego, nie na zasadzie równoległego pobierania tego stypendium na kierunkach, na których studiujemy równocześnie?

W zakresie powyższego postulatu proponujemy rozwiązanie pozwalające właśnie na pobieranie stypendium na drugim kierunku już po zakończeniu pierwszego. Ponadto pobieranie stypendium na dwóch kierunkach równocześnie jest niemożliwe zgodnie  z art.184 ust. 4 ustawy – Prawo
o szkolnictwie wyższym – „Student studiujący równocześnie na kilku kierunkach studiów może otrzymywać stypendium socjalne, stypendium specjalne dla osób niepełnosprawnych, zapomogę, stypendium rektora dla najlepszych studentów i stypendium ministra za wybitne osiągnięcia tylko na jednym, wskazanym przez studenta kierunku studiów.”

 

  1. Dlaczego nie uwzględniono możliwości otrzymywania na drugim kierunku studiów stypendium ministra za wybitne osiągnięcia, które jest bezsprzecznie stypendium motywacyjnym?

Pragniemy podkreślić, że pod pojęciem stypendium motywacyjnego jak najbardziej rozumiemy także stypendium ministra za wybitne osiągnięcia. Tym samym zaznaczamy, że ten postulat odnosi się również do pobierania tego rodzaju pomocy materialnej na drugim kierunku studiów.

 

  1. Dlaczego upominamy się o stypendium rektora, a o socjalne już nie?

Uwzględnienie stypendium socjalnego w zakresie powyższego postulatu w naszych oczach jest nieuzasadnione specyfiką tego rodzaju pomocy materialnej. Możliwość pobierania stypendium rektora jest uprawnieniem ułatwiającym zdobywanie dodatkowej wiedzy i z założenia nie powinno trwać w nieskończoność. W przypadku stypendium socjalnego jest to znacznie mniej oczywiste i rodzi znacznie większe obawy co do sztucznego przedłużania studiowania celem otrzymywania dodatkowej pomocy materialnej. Ponadto stypendium motywacyjne wymaga odpowiedniego nakładu pracy i znalezienia się wśród 10% najlepszych studentów na danym kierunku. Stypendium socjalne nie wymaga żadnych obostrzeń a jedynie uwzględnia ciężką sytuację materialną.

Kredyt Studencki - wcześniejsza decyzja kredytowa i zróżnicowane progi

  1. Czy dobieranie progów wysokości transz (a w następstwie całego kredytu) nie powinno być regulowane gwarancją spłaty np. przez zdolność kredytową żyranta oraz faktyczne potrzeby studenta biorącego kredyt?”

Kwestie gwarancji spłaty w jakiejkolwiek formie to już funkcjonujący element procedur ustalonych przez same Banki udzielające wskazanego kredytu czy pożyczki. Właściwe podstawy zabezpieczające spłatę przyszłych rat są jak najbardziej weryfikowane i z pewnością żaden kredytobiorca nie otrzyma wsparcia bez właściwego zabezpieczenia. Naszym postulatem pragniemy także sprowokować działania zmierzające do uproszczenia wszelkich czynności związanych z przyznaniem omawianej pomocy finansowej. Musimy również pamiętać o narzędziach które chronią kredytobiorcę przed zbyt dużymi obciążeniami. Przykładowo wysokość raty spłaty pożyczki nie może przekroczyć 20% miesięcznego dochodu kredytobiorcy a jeżeli zarobki kredytobiorcy są niskie, może wystąpić do

banku o obniżenie raty na okres kolejnych 6 miesięcy.

  1. Na jakiej podstawie będą wybierane progi, tzn. czy student będzie miał sam możliwość wyboru progu kredytu studenckiego, jaki pobiera? Jak wyglądałaby kwestia spłaty takiego kredytu przy kilku progach? Czy okres spłaty byłby taki sam, a raty większe? Czy raty na takim samym poziomie dla wszystkich, ale okres spłacania dłuższy?”

Proponujemy by wybór progu był zależny tylko i wyłącznie od studenta, w innym przypadku sens proponowanych zmian, wynikający przede wszystkim z obecnej sytuacji gospodarczej, mijałby się
z celem. Kwestia spłaty przy kilku progach nie uległaby zmianie w stosunku do obowiązujących przepisów. Kapitał pożyczki lub kapitał kredytu kredytobiorca spłacałby w równych ratach miesięcznych natomiast liczba rat spłaty pożyczki lub kredytu stanowiłaby w dalszym ciągu dwukrotność liczby wypłaconych rat pożyczki lub kredytu. Ty samym okres spłaty pozostałby taki sam natomiast raty uległyby odpowiedniemu zwiększeniu.

 

  1. Czy wprowadzenie zróżnicowanych progów kredytu studenckiego nie jest zbyt niebezpieczne poprzez ograniczenie studenta potencjalnie wysokimi ratami bądź długim czasem spłaty kredytu?

Kredyt studencki w obecnym kształcie i wysokości nie spełnia dostatecznie swojej roli. Zapewnione 600 zł jest kwotą niewystarczającą na zapewnienie normalnego funkcjonowania w ośrodkach, które wymagają znacznie wyższych nakładów finansowych. Dlatego też, potrzeba uelastycznienia systemu ustalania wysokości rat kredytu wynika przede wszystkim z obecnej sytuacji gospodarczej oraz zmian, których świadkami jesteśmy od kilku lat. Kwota na poziomie 1000zł umożliwia już opłacenie większości kosztów życia, takich jak opłaty mieszkaniowe, żywność, dojazdy, książki akademickie, itp.  Co do obaw obłożenia absolwenta zbyt wysokimi ratami lub długim czasem spłaty kredytu musimy pamiętać o narzędziach które chronią przed zbyt dużymi obciążeniami. Przykładowo wysokość raty spłaty pożyczki nie może przekroczyć 20% miesięcznego dochodu kredytobiorcy a jeżeli zarobki kredytobiorcy są niskie, może wystąpić do banku o obniżenie raty na okres kolejnych 6 miesięcy.

  1. Uważamy, że najniższa kwota raty kredytu studenckiego powinna wynosić co najmniej 300 zł.

Najniższa kwota raty kredytu studenckiego na poziomie co najmniej 200 zł jest rozwiązaniem, które ,naszym zdaniem, pozwoli skorzystać z tego rodzaju wsparcia, studentom którzy potrzebują pomocy tylko w stosunku do niewielkiego zakresu funkcjonowania w środowisku akademickim jak chociażby zakup niezbędnych podręczników. Pamiętajmy także, że  w ramach powyższej propozycji proponujemy zastosowanie progów z zakresu od 200 do 1000 zł co w naszej opinii spełnia
w zupełności postulat większej elastyczności i swobody ustalaniu wysokości kredytu studenckiego.

Umieszczanie sprawozdania finansowego organów samorządu studenckiego (za wykorzystanie środków publicznych) na stronie internetowej uczelni / w BiP

  1. Czy umieszczanie wydatków samorządu na forum publicznym nie jest niestosowne? To sprawa wewnętrzna pomiędzy władzami danej uczelni a samorządem.

Wszystkie samorządy studenckie funkcjonują w oparciu o środki publiczne, w stosunku do których transparentność wydatkowania to oczywiste minimum. Tym bardziej nie możemy się zgodzić z opinią mówiącą, że wykorzystanie przeznaczonych środków publicznych to sprawa wewnętrzna pomiędzy władzami danej uczelni a samorządem. Taka właśnie postawa jest źródłem niezwykle negatywnego stosunku studentów do własnych samorządów, które otoczone brakiem jawności, m.in.  w stosunku do sprawozdań finansowych, nie czują się wystarczające odpowiedzialne za właściwe wydatkowanie przeznaczonych kwot niezależnie od ich wysokości.

  1. Czy Publikacja sprawozdań finansowych samorządu ma sens, zwłaszcza w przypadku uczelni niepublicznych?

Oczywiście powyższy obowiązek odnosi się do tych jednostek sektora finansów publicznych, które są zobowiązane do publikowania swojej polityki finansowej w Biuletynie Informacji Publicznej. Tym samym wskazany postulat nie będzie miał zastosowania w stosunku do uczelni niepublicznych. Niemniej jednak niezwykle dobrą praktyką w omawianym zakresie byłaby również jawność
w uczelniach niepublicznych. Z pewnością warto zainicjować proces, który chociażby w niewielkim stopniu, skłoniłby Rektorów prywatnych ośrodków do przynajmniej częściowej transparentności. Tego typu decyzje z pewnością pozytywnie rzutowałby no odbiór danej uczelni
w całym środowisku akademickim.

  1. Przypadki kiedy to nie samorząd studencki rozdziela środki na cele studenckie i nie ma kontroli nad wydatkami organizacji studenckich powodują brak możliwości umieszczenia takiego sprawozdania lub niechęć do brania odpowiedzialności za wydatkowane środków, nad którymi nie mają kontroli.

Pragniemy podkreślić, że umieszczanie sprawozdania finansowego organów samorządu studenckiego na stronie internetowej uczelni / w BiP  powinno spełniać przede wszystkim rolę wypracowania koniecznej transparentności wydatkowania przeznaczonych środków. Umieszczenie w sprawozdania wydatków organizacji studenckich może być podparte informacją mówiącą, że samorząd przekazuje dane kwoty na cele studenckie natomiast szczegółowe rozliczenia z tego zakresu to domena kół naukowych czy też innych stowarzyszeń studenckich. Najważniejsze jest poinformowanie o samych kwotach jakie w tym przypadku są przeznaczane na wspomniane wyżej organizacje, które
z pewnością również zobowiązane być powinny do przedstawiania szczegółowych rozliczeń  finansowych.

Szkolenia dla Studentów I roku - Samorząd Studencki w porozumieniu z PSRP

  1. Obowiązkowe szkolenia dla pierwszaków – mądry pomysł! Tylko pod warunkiem, że będą niosły za sobą odpowiednią wartość.

Szkolenia dla studentów I roku zostały już wprowadzone nowelizacją ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym z 2011 roku. W ramach Studenckiego Projektu Nowelizacji proponujemy natomiast by to przede wszystkim samorząd studencki danej uczelni był odpowiedzialny za przeprowadzanie szkoleń dla studentów rozpoczynających studia. Parlament Studentów RP odpowiadałby wówczas za właściwe przeszkolenie przedstawicieli samorządów studenckich w celu realizacji szkoleń oraz prowadzenie działań promocyjnych dotyczących praw i obowiązków studenta. Zaproponowana zmiana ma na celu usprawnienie procesu wskazanego przeszkolenia ze względu na niemożność wykonania ustawowego obowiązku tylko i wyłącznie w oparciu o inicjatywę PSRP.

  1. Czy Skoro nie udaje się zmotywować części samorządów do pomocy przy przeprowadzaniu szkoleń, to możliwym będzie zobowiązanie do ich przeprowadzania?

Pamiętajmy o tym, że samorządy studenckie niewywiązujące się ze swojego ustawowego obowiązku przeprowadzania omawianych szkoleń, odpowiadałyby przed swoimi studentami, którzy to mogą zweryfikować wartość pracy swoich przedstawicieli w najbliższych wyborach. Bezpośrednia odpowiedzialność przed wyborcami jest z pewnością okolicznością, która może wymusić przeprowadzanie wskazanych szkoleń niezależnie od braku jakichkolwiek działań w tym zakresie. Ponadto jako Parlament Studentów RP spotykamy się z sytuacjami kiedy samorządy uczelniane usprawiedliwiają swoją przemyślaną bierność brakiem współpracy z naszej strony. Jest to oczywiste kłamstwo rzutujące jednak na powadze i wiarygodności PSRP.

20 - procentowy udział przedstawicieli studentów we wszystkich kolegialnych organach uczelni - nie tylko w senacie uczelni i podstawowej jednostce organizacyjnej

  1. Nie wiem czy jest to możliwe do zrealizowania na naszej uczelni, to raz, dwa to nie widzę konieczności i sensu.

W ramach powyższego postulatu proponujemy przede wszystkim zapewnienie udziału przedstawicieli studentów w międzywydziałowych jednostkach organizacyjnych uczelni oraz innych jednostkach organizacyjnych, o których mowa w art.84 ust 3 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym.

Jako Rada Wykonawcza Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej  widzimy głęboki sens
w zapewnieniu naszej reprezentacji przynajmniej w tych organach ze względu na ich specyfikę, która może mieć bezpośredni wpływ na środowisko studenckie danej uczelni. Nasz obligatoryjny udział we wskazanym zakresie jest mimo wszystko koniecznością.

  1. Naszym zdaniem 20-procentowy udział studentów powinien być dodatkowo zapewniony
    w międzywydziałowych jednostkach organizacyjnych Uczelni oraz w jednostkach, które bezpośrednio odpowiadają za proces kształcenia i jego kształt. Naszym zdaniem studenci powinni mieć swoją reprezentacje w organach, które bezpośrednio odpowiadają za proces kształcenia na Uczelni i które prowadzą kierunek studiów.

W ramach powyższego postulatu proponujemy przede wszystkim zapewnienie udziału przedstawicieli studentów właśnie w międzywydziałowych jednostkach organizacyjnych uczelni oraz innych jednostkach organizacyjnych, o których mowa w art.84 ust 3 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym. Natomiast Wskazany udział w jednostkach, które bezpośrednio odpowiadają za proces kształcenia i jego kształt powinien być dookreślony w wewnątrzuczelnianych aktach normatywnych regulujących kwestie jakości kształcenia. Za całą mocą zgadzamy się z obligatoryjnością przedstawicielstwa studentów w tego typu organach natomiast nie widzimy jednak obecnie możliwości zapewnienia z góry narzuconego procentowego udziału w ramach ich funkcjonowania.

Programy kształcenia w umowach student-uczelnia

  1. Rozumiem że kwestia odzyskania pieniędzy tyczy się studentów zaocznych? No bo dzienni co mają odzyskiwać? pieniądze państwowe? to chyba byłby zarobek a nie odzyskiwanie.

Powyższa propozycja jest tylko jednym z możliwych uprawnień jakie będą przysługiwały studentowi w sytuacji zamieszczenia programu kształcenia w umowie student – uczelnia. Sam ewentualny zwrot oczywiście odnosi się do sytuacji, w której mamy do czynienia z formalną odpłatnością. Z całą mocą

chcemy podkreślić, że mimo wielu kontrowersji jakie ta propozycja ze sobą niesie, każdy student powinien mieć możliwość sądowego odzyskania opłat za studia. Sytuacje gdy uczelnia nie wywiązuje się ze swoich obowiązków w sposób rażący i nie budzący żadnych wątpliwości jest niestety zjawiskiem nagminnym i poprzez ten instrument chcemy z nimi walczyć.

  1. Czy z technicznego punktu widzenia załączenie programów kształcenia nie będzie problematyczną ze względu na obszerność materiału jakim są program studiów wraz
    z programami przedmiotów i opisami efektów kształcenia?

Programy kształcenia w umowie student – uczelnia mogą przybrać formę załącznika, który stanowiłby jej integralną część. Zastosowanie tego zabiegu nie spowoduje znacznego zwiększenia obszerności samej umowy a pozwoli na walkę o prawidłowe wykonywanie obiecanego programu za pomocą właśnie oddzielnej części.

  1. Naszym zdaniem wpisanie programu kształcenia w umowę student – uczelnia nie przyniesie zamierzonych skutków. Uważamy, że zapis programu kształcenia w umowie nie rozwiąże obecnych problemów, a wręcz spowoduje ograniczenie możliwości poprawy programu kształcenia zgodnie z zapotrzebowaniem studentów.

Przede wszystkim pragniemy podkreślić, że mimo szeregu wątpliwości związanych z treścią zaproponowanego postulatu zakładane rezultaty wydają się nam jak najbardziej możliwe do osiągnięcia i przede wszystkim jak najbardziej słuszne. Liczymy, że powyższa propozycja może być doskonałym przykładem na wypracowanie coraz wyraźniejszej równorzędności w relacji student-uczelnia. Powyższym postulatem chcemy zapewnienia uczciwości ze strony uczelni i wzmocnienia pozycji studenta w sytuacji kiedy jest po prostu oszukiwany.

  1. Istnieje ryzyko, że w przypadku umieszczenia programów kształcenia w umowach student-uczelnia uczelnie zaczną „na wszelki wypadek” uniemożliwiać ukończenie studiów znacznej części studentów, z obawy przed potencjalnym pozwem.

Wątpliwości związane z uniemożliwianiem ukończenie studiów  „ na wszelki wypadek ” wydają się nam zbyt daleko idące i podkreślające sam problem, z którym próbujemy walczyć. Uczelnia, która zastosuje przytoczony proceder sama wystawia sobie niezwykle negatywne świadectwo co do jakości kształcenia oraz własnych deklaracji.

Wypłacanie stypendium rektora do końca okresu zawartego w decyzji, a nie do obrony

  1. Nie powinniśmy patrzeć, z punktu widzenia karania za wcześniejszy termin obrony pracy dyplomowej. Skoro tracimy status studenta z chwilą obrony – skoro uczelnia wywiązała się z tego co miała nam zagwarantować – to z jakiej racji mamy dostawać to stypendium?”

Pragniemy zauważyć, że celem powyższego postulatu jest ograniczenie fatalnego zjawiska polegającego na przemyślanym i sztucznym przedłużaniu edukacji tylko po to by otrzymać i tak wcześniej przyznaną pomoc. Obecne przepisy karzą najzdolniejszych studentów, broniących się przed terminem, którzy pozbawiani są zapewnionych środków stypendialnych jakie otrzymaliby w przypadku obrony w późniejszym terminie.